„Niektóre miejsca poznaje się z mapy. Inne — dopiero wtedy, gdy oprowadzają po nich ludzie, którzy znają ich historię i z pasją opowiadają o swojej małej ojczyźnie.”

To właśnie z taką myślą, we współpracy z Gminą Dąbrowa Zielona, zorganizowaliśmy 11 lipca 2026 roku Rajd Podmiotów Ekonomii Społecznej. Do udziału zaprosiliśmy przedstawicieli organizacji pozarządowych z północnego subregionu województwa śląskiego, aby wspólnie odkryć miejsce, w którym historia splata się z naturą, a lokalna gościnność pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki współpracy.

Rajdy Podmiotów Ekonomii Społecznej to nie tylko okazja do poznawania nowych miejsc. To przede wszystkim przestrzeń do budowania relacji, wymiany doświadczeń i wzajemnej inspiracji. Wierzymy, że właśnie podczas takich spotkań rodzą się partnerstwa i pomysły, które później przekładają się na działania na rzecz lokalnych społeczności.

Dąbrowa Zielona, czyli legenda spotyka się z rzeczywistością

Według miejscowej legendy już w 1248 roku książę kujawski Kazimierz zachwycił się rozległymi lasami dębowymi (dąbrowami) i postanowił założyć tutaj osadę, nadając jej nazwę Dąbrowa. Przydomek „Zielona” miał być naturalnym następstwem otaczającej ją przyrody.

Choć trudno dziś oddzielić legendę od faktów historycznych, jedno pozostaje niezmienne – Dąbrowa Zielona zachwyca bogactwem przyrody, spokojem i miejscami, które pozwalają na chwilę zatrzymać się w codziennym biegu.

Uczestników rajdu powitała wójt Gminy Dąbrowa Zielona Joanna Sokolińska, a jej serdeczne przyjęcie od pierwszych chwil pokazało, że trafiliśmy do miejsca, którego największym bogactwem są ludzie.

Dwór w Cielętnikach – historia, która odzyskuje blask

Pierwszym przystankiem naszej wyprawy był Dwór w Cielętnikach – XVIII-wieczna rezydencja otoczona zabytkowym parkiem krajobrazowym. To miejsce, którego historia jest nierozerwalnie związana z dziejami regionu.

Na przestrzeni wieków majątek należał do wielu znanych rodów ziemiańskich. Niewiele brakowało, aby jego właścicielem został Ignacy Jan Paderewski, wybitny pianista, kompozytor i mąż stanu, który dostrzegał wartość tego miejsca i jego wyjątkowego charakteru. Ostatecznie dwór trafił w ręce Stefana Steinhagena, przemysłowca i patrioty, który stał się kolejnym ważnym gospodarzem tego miejsca.

Po II wojnie światowej los dworu nie różnił się od wielu innych polskich majątków. Lata funkcjonowania PGR-u doprowadziły do jego stopniowej degradacji. Na szczęście od 2002 roku trwa proces przywracania temu miejscu dawnej świetności.

Dziś Dwór Cielętniki tętni życiem za sprawą Anny i Marcina Grduszaków, którzy stworzyli tu Rezydencję Dworsko-Parkową Prastara. To miejsce, w którym historia spotyka się z troską o naturę, zdrowie i lokalne dziedzictwo.

Podczas wizyty mogliśmy zajrzeć do przestrzeni na co dzień niedostępnych dla zwiedzających i poznać historię miejsca oraz ideę, która przyświeca jego obecnym gospodarzom. W zielarni pachną suszone zioła, a działalność Dworu opiera się na szacunku do natury i tradycyjnych receptur. Powstają tu naturalne produkty: sery, konfitury, kiszonki i przetwory przygotowywane z wykorzystaniem lokalnych surowców oraz własnych upraw. To piękny przykład tego, jak można połączyć troskę o dziedzictwo miejsca z ideą życia blisko natury.

Na zakończenie wizyty gospodyni zaprosiła uczestników na lemoniadę oraz herbatę lipową przygotowaną według dawnych receptur. Był to czas rozmów, refleksji i chwili wytchnienia przed kolejnym etapem naszej wyprawy.

Dwor w Cieletnikach - Rezydencja Dworsko-Parkowa Prastara

Las, który pamięta historię

Kolejnym punktem programu był spacer integracyjny prowadzący przez malownicze tereny gminy. Rozmowy, śmiech i nowe znajomości sprawiły, że droga minęła niemal niezauważenie.

Po krótkiej rozgrzewce przyszedł czas na spotkanie z historią. Piotr Gisicki z Urzędu Gminy opowiedział o wydarzeniach z września 1944 roku, kiedy w lasach cielętnickich żołnierze Batalionu „Las” 74 Pułku Piechoty Armii Krajowej stoczyli walkę z niemieckim okupantem.

Dziś miejsce to przypomina o bohaterach, którzy oddali życie za wolność. Pomniki ukryte pośród drzew skłaniają do refleksji nad historią regionu i przypominają, że lasy są nie tylko przestrzenią przyrody, ale także świadkami ważnych wydarzeń.

Grupa uczestnikow rajdu podczas spaceru po lasach cieletnickich

Leśne podchody, czyli współpraca w praktyce

Prawdziwe emocje rozpoczęły się podczas gry terenowej „Leśne podchody”, którą przygotowali pani leśnik Urszula Góralczyk-Brysiak oraz Hubert Jary, od lat zaangażowany w życie lokalnej społeczności, prezes Fundacji Lider Przyszłości i Ochotniczej Straży Pożarnej w Olbrachcicach.

Drużyny zmierzyły się z zadaniami wymagającymi wiedzy, sprawności i współpracy. Rozpoznawanie drzew i grzybów, leśne memory, budowa noszy, transport „poszkodowanego”, rzuty szyszką do celu czy tworzenie kompozycji z darów lasu pokazały, że sukces zależy od zaangażowania całego zespołu. Nad przebiegiem poszczególnych konkurencji czuwali przedstawiciele Ochotniczych Straży Pożarnych, którzy nie tylko dbali o bezpieczeństwo uczestników, ale również aktywnie wspierali realizację kolejnych zadań. 

Grupa uczestnikow rajdu podczas spaceru po lasach cieletnickich
Lesne podchody - budowa noszy i transport poszkodowanego

Smaki, które łączą ludzi

Meta rajdu znajdowała się w Sołtysówce w Kolonii Raczkowice. Tam na uczestników czekał poczęstunek przygotowany przez Stowarzyszenie Centrum Pomocy „Panaceum”, Gminną Spółdzielnię Socjalną „Przyszłość”, Koło Gospodyń Wiejskich „Jagodzianki” oraz Koło Gospodyń Wiejskich w Ulesiu. Już od wejścia można było poczuć wyjątkową atmosferę tego miejsca, bowiem w powietrzu unosił się zapach świeżo wypiekanych jagodzianek.

Przy wspólnym stole znalazł się czas na rozmowy, wymianę doświadczeń i planowanie kolejnych inicjatyw. Uczestnicy mogli również wziąć udział w warsztatach pieczenia chleba przygotowanych przez KGW „Jagodzianki” oraz szkoleniu z pierwszej pomocy i montażu czujek dymu oraz czadu prowadzonym przez druhów z OSP w Dąbku.

To właśnie takie spotkania pokazują, że ekonomia społeczna rozwija się dzięki ludziom, którzy chcą działać razem i dzielić się swoją wiedzą.

Ekonomia społeczna zaczyna się od spotkania

Rajd Podmiotów Ekonomii Społecznej był czymś więcej niż jednodniową wyprawą. Był okazją do poznania miejsca, które z dumą pielęgnuje swoje dziedzictwo, ale przede wszystkim do spotkania ludzi pełnych pasji i zaangażowania.

Dziękujemy Gminie Dąbrowa Zielona za współorganizację wydarzenia, serdeczne przyjęcie oraz możliwość poznania historii i wyjątkowych miejsc tej gminy. Dziękujemy wszystkim partnerom, którzy przygotowali poszczególne punkty programu, a uczestnikom za otwartość, aktywność i atmosferę, dzięki której ten dzień pozostanie z nami na długo.

W Jurajskim Ośrodku Wsparcia Ekonomii Społecznej wierzymy, że ekonomia społeczna rodzi się tam, gdzie spotykają się ludzie. Nasze rajdy nie są zwykłymi wycieczkami – są okazją do poznawania miejsc, które inspirują, ludzi, którzy działają z pasją, i historii pokazujących, jak wiele można osiągnąć dzięki współpracy.

Bo ekonomia społeczna nie zaczyna się od projektów ani dokumentów. Zaczyna się od spotkania. Od rozmowy. Od wspólnego odkrywania miejsc i ludzi, którzy każdego dnia udowadniają, że razem można więcej.

Do zobaczenia podczas kolejnych Rajdów Podmiotów Ekonomii Społecznej!

Magdalena Trzepizur

Animator JOWES