W ramach naszego cyklu felietonów poświęconych przedsiębiorstwom społecznym przedstawiamy przedsięwzięcie społeczne Fundacji Talbota. Pod szyldem restauracji „Pieczone Kopytko” fundacja otrzymała dotację na utworzenie i utrzymanie pięciu nowych miejsc pracy w ramach projektu JOWES. Bracia Radosław i Michał Maciążka, we współpracy z lokalną przedsiębiorczynią, Panią Ewą Sosińską, podjęli się realizacji przedsięwzięcia, którego celem jest wspieranie osób zagrożonych wykluczeniem społecznym poprzez zatrudnienie w branży gastronomicznej.

Restauracja Pieczone Kopytko mieści się przy ul. Powstańców Warszawy 147 w Częstochowie. Położona w sercu dzielnicy Dźbów, przy drodze wojewódzkiej nr 908 prowadzącej w kierunku węzła autostrady A1, przyciąga uwagę charakterystycznym brązowym logo przedstawiającym talerz pieczonych kopytek nad ogniem. Jak podkreślają założyciele: „Jedzenie to nie tylko smak — to emocje, wspomnienia i chwile, które zostają z nami na zawsze”.

W lokalu serwowane są tradycyjne dania kuchni polskiej — na miejscu, na wynos oraz z dostawą do klienta. Restauracja jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 11:00–19:00.

W tym krótkim wywiadzie sprawdzimy, jakie emocje i wspomnienia towarzyszą działalności tego Przedsiębiorstwa Społecznego.

Dzień dobry, Panie Michale. Spotykamy się dziś w Państwa lokalu, który jest prowadzony przez fundację. Jak doszło do jego powstania?

Dzień dobry, Panie Mariuszu. Nasza przygoda z gastronomią rozpoczęła się około półtora roku temu. Wśród uczestników naszego Centrum Integracji Społecznej znalazła się pani z wieloletnim doświadczeniem zawodowym jako kucharka, która swoją pasją i optymizmem potrafiła zarażać innych. W CIS-ie mamy obowiązek zapewnienia posiłków wszystkim uczestnikom zajęć. Jak wiadomo — najedzony uczestnik to zadowolony uczestnik, a to przekłada się na większą motywację do nauki i lepszą współpracę.

Połączenie tradycyjnego podejścia do gotowania z codziennym zaspokajaniem podstawowych potrzeb zainspirowało nas do otwarcia restauracji związanej z działalnością fundacji. Chęć rozwijania umiejętności kulinarnych uczestniczek CIS-u miała istotny wpływ na decyzję o utworzeniu warsztatu kulinarnego. Zależało nam również na stworzeniu osobom kończącym program nowych możliwości zatrudnienia, aby mogły kontynuować swój rozwój zawodowy właśnie u nas.

Jaka była droga do uzyskania wsparcia finansowego z JOWES?

Zdecydowanie nie była łatwa. Wynajęty lokal nie spełniał wymogów sanitarnych, dlatego konieczne było przeprowadzenie gruntownego remontu i dostosowanie go do działalności gastronomicznej. Prace trwały około trzech–czterech miesięcy i pochłonęły znaczną część środków własnych fundacji.

Ogromnym wsparciem byli również uczestnicy CIS-u, którzy aktywnie pomagali przy pracach adaptacyjnych. Konieczne było wykonanie dodatkowego punktu poboru wody oraz postawienie ścianki działowej, co wydłużyło proces odbioru lokalu przez sanepid.

Z perspektywy czasu był to dla wszystkich bardzo wymagający, niemal półroczny okres. Dzięki wytrwałości uczestników, wsparciu partnerów fundacji oraz dotacji z JOWES udało się jednak zrealizować przedsięwzięcie, które dziś przynosi wymierne korzyści zarówno fundacji, jak i lokalnej społeczności.

Ile osób jest obecnie zatrudnionych w Państwa przedsiębiorstwie społecznym?

Obecnie zatrudniamy pięć osób — właśnie na taką liczbę miejsc pracy otrzymaliśmy wsparcie w ramach projektu JOWES. Jednocześnie poprzez warsztat kulinarny prowadzony w Pieczonym Kopytku wspieramy ponad 20 uczestników.

Czy prowadzenie takiej restauracji jest trudne?

Proszę mi wierzyć — zdecydowanie nie jest to takie proste, jak może się wydawać. Kluczowe znaczenie ma jakość produktów i przygotowywanych dań. Dzisiejsi klienci są coraz bardziej świadomi swoich wyborów. Smak, świeżość, jakość składników czy sposób podania decydują o tym, czy ktoś odwiedzi nas ponownie.

Co jest dla Państwa ważniejsze — cel społeczny czy biznesowy?

Restauracja Pieczone Kopytko to miejsce, w którym cele społeczne i biznesowe wzajemnie się uzupełniają. Jako Centrum Integracji Społecznej w pierwszej kolejności realizujemy misję społeczną.

Podczas warsztatów kulinarnych nasi uczestnicy metodą małych kroków przełamują swoje bariery, odzyskują motywację do pracy, rozwijają kompetencje i zwiększają swoje szanse na rynku pracy. Można powiedzieć, że porządkują swoje życie, zaczynając właśnie od kuchni.

Każda potrawa powstaje z dużym zaangażowaniem i sercem. Nasze hasło: „Gotujemy tak jak kiedyś — prosto, uczciwie i z sercem” nie jest jedynie sloganem marketingowym. To odzwierciedlenie codziennej pracy naszych pracowników i uczestników.

Jednocześnie wiemy, że gastronomia to wymagająca branża. Aby się rozwijać, trzeba nieustannie zdobywać nowych klientów i dbać o tych, którzy już nam zaufali. Wierzymy, że wysoka jakość naszych potraw sprawi, iż klienci będą do nas regularnie wracać.

Czy w okolicy macie dużą konkurencję?

Konkurencja jest spora, dlatego równie ważne jest dbanie o stałych klientów, jak pozyskiwanie nowych. Nasza lokalizacja poza ścisłym centrum miasta ma jednak swoje zalety. Dzięki niej możemy szybciej realizować dostawy, omijając korki.

Wprowadzenie jednolitej opłaty za dowóz na terenie Konopisk, Blachowni i Częstochowy pozwoliło nam zdobyć wielu nowych klientów w promieniu około 15 kilometrów.

Największą konkurencję stanowią lokale typu fast food — kebaby, hot dogi czy zapiekanki. Wierzymy jednak, że osoby ceniące domową kuchnię docenią zarówno smak, jak i wartość odżywczą naszych potraw.

Co wyróżnia Pieczone Kopytko?

Naszą specjalnością są pieczone kopytka, których nie oferuje żadna inna restauracja w okolicy. Serwujemy je w wielu wariantach — z okrasą, na słodko, z gulaszem czy z surówkami.

Dużą popularnością cieszą się również placek po węgiersku, pierogi oraz sezonowe obiady przygotowywane z młodych ziemniaków i młodej kapusty. W naszej ofercie znajdują się także pieczone mięsa, dania z grilla oraz różnego rodzaju rolady, w tym szczególnie ceniona rolada z łososiem.

Menu zmienia się wraz z porami roku, dlatego już po wakacjach pojawią się nowe jesienne propozycje.

Domowe ciasta i wypieki Pieczonego Kopytka
Sala restauracji Pieczone Kopytko przygotowana na uroczystość
Stoisko Gminy Blachownia i Fundacji Talbota podczas festynu

Co uznajecie za swoje największe sukcesy?

Chętnie podejmujemy się obsługi większych wydarzeń. Realizowaliśmy catering na przyjęciu urodzinowym dla ponad 40 osób, gościliśmy ponad 50-osobową grupę seniorów z Katowic odwiedzających Jurę Krakowsko-Częstochowską, a także przygotowywaliśmy spotkanie wigilijne dla jednego z częstochowskich stowarzyszeń.

Współpracujemy również z organizacjami pozarządowymi i jesteśmy otwarci na wspólne działania z innymi przedsiębiorstwami społecznymi.

Zespół Pieczonego Kopytka przy stoisku Obiady Domowe

Czy można u Państwa organizować uroczystości?

Oczywiście. Nasza sala może pomieścić ponad 70 osób. Organizujemy wesela, chrzciny, komunie, jubileusze, spotkania integracyjne oraz wydarzenia firmowe. Lokal jest wyposażony w zaplecze audiowizualne, a na życzenie klientów współpracujemy z lokalnym DJ-em.

Oferujemy również catering plenerowy oraz menu dopasowane do różnych preferencji żywieniowych, w tym dania wegetariańskie. Przygotowujemy szeroki wybór sałatek, wypiekamy własne ciasta — serniki, szarlotki, malinową chmurkę, tiramisu — a także torty okolicznościowe, które cieszą się dużym zainteresowaniem.

Sala bankietowa Pieczonego Kopytka na ponad 70 osób

Czy bierzecie udział w wydarzeniach lokalnych?

Staramy się być jak najbardziej obecni w życiu lokalnej społeczności Dźbowa i okolic, ponieważ właśnie mieszkańców tego obszaru postrzegamy jako naszych najbliższych klientów.

W ostatnich miesiącach prezentowaliśmy nasze potrawy podczas Dni Blachowni, uczestniczyliśmy w festynach rodzinnych, piknikach i jarmarkach. W połowie czerwca wzięliśmy udział w charytatywnym festynie rodzinnym organizowanym przez Szkołę Podstawową nr 3 w Blachowni, gdzie serwowaliśmy domowy żurek, grochówkę, bigos oraz watę cukrową dla najmłodszych.

Byliśmy również wystawcą podczas Pikniku Organizacji Pozarządowych w Częstochowie. Takie wydarzenia są dla nas doskonałą okazją do zaprezentowania oferty, nawiązania nowych kontaktów i pokazania, że przedsiębiorstwo społeczne może z powodzeniem łączyć wysoką jakość usług z ważną misją społeczną.

Stoisko Pieczonego Kopytka z watą cukrową podczas pikniku

Rozmowa z Panem Michałem Maciążką — aktualnym Prezesem Fundacji Talbota — została przeprowadzona w siedzibie restauracji Pieczone Kopytko w dniu 10 czerwca 2026 roku, a udostępnione zdjęcia stanowią zasób własny Fundacji Talbota.

Więcej informacji na temat tego Przedsiębiorstwa Społecznego, które uzyskało wsparcie na utworzenie nowych miejsc pracy, znajdziecie w zakładce „Baza PES”.

Mariusz Kowasz

Doradca kluczowy

Mariusz